Awatar użytkownika
Bobrzyca
Posty: 76
Rejestracja: 19 lut 2016, o 12:07
Lokalizacja: Wrocław
Bobrzyca

Jak uratować stary kajak

Postautor: Bobrzyca » 15 mar 2016, o 05:24

Cześć. Mam takie pytanie. Jakiś czas temu dostałam w spadku po tacie posesję, na której składował różne rzeczy, w tym m.in. stary kajak. Jak myślicie, da się go jakoś przywrócić do życia? Jest to kajak, w którym pływał ze mną na moich pierwszych spływach, stąd duży sentyment. Chciałabym przypomnieć sobie trasę, z którą wtedy z tatą przebyłam.

Awatar użytkownika
niziołek27
Posty: 201
Rejestracja: 23 wrz 2014, o 11:43
niziołek27

Jak uratować stary kajak

Postautor: niziołek27 » 15 mar 2016, o 07:58

Tak bez zdjęcia i szczegółowych informacji dotyczących jego budowy to raczej nikt Tobie nie udzieli odpowiedzi na to pytanie. Zapewne się da, ale będzie to kosztowne i sama tego nie ogarniesz. Przydałby się jakiś specjalista.

Awatar użytkownika
musująca0O
Posty: 117
Rejestracja: 23 wrz 2014, o 11:53
musująca0O

Jak uratować stary kajak

Postautor: musująca0O » 15 mar 2016, o 09:07

Ja bym raczej nie ruszała tego kajaka… chcesz w nim pływać, czy co? Współczesne kajaki są bezpieczniejsze… możesz sobie odświeżyć trasę płynąc innym, nawet wypożyczonym. Kiedyś zastanawiałam się nad wskrzeszeniem starego kajaka, jeszcze po babci, ale znajomy stolarz mi powiedział, że tego się tanio nie załatwi, to odpuściłam. Lepiej mieć nowy w tej cenie.

Wilczyca
Wilczyca
Posty: 95
Rejestracja: 19 lut 2016, o 12:12
Lokalizacja: Kołobrzeg
Wilczyca

Jak uratować stary kajak

Postautor: Wilczyca » 15 mar 2016, o 09:24

Bez sensu, bo odświeżysz go pewnie tylko po to, by stał w garażu i przypominał tamte czasy. Lepiej składować dobre wspomnienia, nie stare graty, serio :) A gdzie płynęliście wtedy z tatą?

Awatar użytkownika
Bobrzyca
Posty: 76
Rejestracja: 19 lut 2016, o 12:07
Lokalizacja: Wrocław
Bobrzyca

Jak uratować stary kajak

Postautor: Bobrzyca » 15 mar 2016, o 11:13

No może macie racje… zrobiliśmy wtedy niezły kawałek, tata nie dał mi żadnej taryfy ulgowej z racji wieku i niedoświadczenia, haha. Ale on to był zapalonym kajakarzem :) Mieszkaliśmy pod Warszawą, a splyw był naprawdę fantastyczny. Szczególnie miło wspominam biwak :) Co do trasy rzeki, to płynęliśmy z Tomaszowa Mazowieckiego, rzeką Pilicą. Naprawdę polecam każdemu, super doświadczenie.

Zaloguj się

cron